o złocie coraz głosniej

      W ostatnich latach społeczeństwo zauważyło że warto być w posiadaniu złota. Zaufanie do „papierka” oraz banków jest coraz mniejsze. Obecnie złoto kupuje więc już praktycznie każdy, bez względu na to czy ma większe czy mniejsze zasoby pieniężne. Dlaczego? Bo jest taka możliwość. Ponieważ można już zacząć inwestować w 1 gramowe sztabki i stać na tego typu inwestycje coraz więcej osób. Głośno jest również ze względu na sytuację z 1939 roku w którym to roku „nasz polski złoty majątek” został wywieziony z okupowanego kraju. Tak naprawdę,  do dnia dzisiejszego nie wiadomo gdzie trafiło około 1300 drewnianych skrzynek wypełnionych sztabkami i workami złota. Jakość tych prób była „nie byle jaka ” – bo o czystości „1000” a więc najczystsze złoto. Wiadomo natomiast że ponad 100 ton polskiego złota powinno wrócić ze skarbca Banku Anglii do Polski. Powstała również akcja „Oddajcie nasze złoto”. Czy ta akcja ma realnie nam zwrócić „nasze złoto” które podobno jest w Londynie?

Prawdopodobnie nie.

Bardziej to jest „nagonka” instytucji aby temat pobudzić, zaprosić do dyskusji oraz aby o tym i związanych tematach – było po prostu głośno. Jak mówi Andrzej Suchcitz, dyrektor Instytutu Sikorskiego w Londynie temat polskiego złota które ponoć jest w Angli – Nie istnieje! Podczas II wojny światowej bardzo się”zapożyczyliśmy”. Pieniądze na armię, wyposażenie wojska, szkoły i tym podobne cele trzeba było spłacić w ramach rozliczeń wojskowych. Co do reszty złota, to zostało ono zwrócone władzom PRL, które były uznawane za prawowitego właściciela złota – informuje nas Suchcitz. Według jeszcze innych osób złotem „zaopiekowali się” polscy komuniści. Za pomocą różnych operacji przejęli majątek II RP na rzecz Skarbu Państwa, co w końcu doprowadziło do całkowitej likwidacji w 1952 r. Banku Polskiego. Są również informacje o tym że rząd na uchodźstwie zdecydował aby skarb Banku Polskiego podzielić na trzy części i rozlokować w Nowym Jorku, Ottawie i Londynie. Tak naprawdę jednak nie wiadomo jak to zostało podzielone i co z nim  się stało.  Historia polskiego złota cały czas jest niedokończona pomimo wielu gruntownych badań które opierane są na archiwach. Według mnie to już temat definitywnie zamknięty. Każda ze stron będzie miała na tyle silne argumenty aby się wybronić przed  oddaniem złota (tu piszę o stronie zachodu – jest przecież o co walczyć) a znowu druga strona będzie przytaczać dokumenty które ponoć mają uwiarygodnić fakt że złota nie odzyskaliśmy.

Be Sociable, Share!